Dwa zupełnie odmienne pomieszczenia, służące zupełnie do innych celów, teraz coraz częściej zostają świadomie łączone. W czasach dawniejszych było to zupełnie nie możliwe. Faktycznie w bogatych dworach szesnasto lub siedemnastowiecznych jadalnie lub salony były umiejscowione w bliskiej odległości od kuchni, gdzie przygotowywano potrawy. Nikt jednak, przez bardzo długi czas nie wpadł na pomysł, żeby oba pomieszczenia ze sobą połączyć. Wydaje się, że jest to efekt mniejszych możliwości ekonomicznych współczesnego społeczeństwa. Taki zabieg można bowiem wykonać niemal w każdych warunkach. Niewielkie mieszkania oraz mało przestrzenne kuchnie skłaniają do zastosowania takiego rozwiązania. Kuchnie, w których nie ma już miejsca na dodatkowy stół, gdzie można wygodnie usiąść i spożyć posiłek, wymaga wyjścia z owym posiłkiem do innego pokoju. W tym celu, można przebić ścianę między kuchnią a przylegającym do niej pokojem i stworzyć modnie zaaranżowany salon z kuchnią. Niestety takie rozwiązanie wymaga poświęcenia jednego z pokoi w i tak niewielkim M3 lub M4, na co nie każdy może sobie pozwolić. Jednakże takie rozwiązanie, połączenia salonu z kuchnią, jest ostatnimi czasy, często stosowanym rozwiązaniem także w domach jednorodzinnych, w których mamy przecież wpływ na rozmieszczenie oraz wielkość poszczególnych pomieszczeń. Wygląda na to, że jadalnia i kuchnia, przedzielone tylko stylowym barkiem, ławą lub nawet kanapą, są po prostu modne. Nic w tym dziwnego. Taki układ pomieszczeń jest bardzo wygodny, można bowiem z łatwością przenosić przygotowywane potrawy do salonu. Takie rozwiązanie…